Dziś mamy niedzielę, 11 kwietnia 2021 roku
info

Witryna korzysta z mechanizmu ciasteczek, między innymi dzięki niemu możesz ją nieco spersonalizować :)

Motyw strony
play_circle_outlineOdtwarzaj wideo w tle

Dynamiczny spływ powietrza arktycznego nad Polskę. W najbliższych dniach wysoka szansa na opady śniegu oraz burze adwekcyjne

Opublikowano: 5 kwietnia 2021

Nad Europę spływa zimna masa powietrza arktycznego o cechach morskich. Strumień zimna nie ominie także regionów naszego kraju. W nadchodzących trzech dniach w powietrzu arktycznym będzie dochodziło do masowego rozwoju chmur kłębiastych przynoszących opady deszczu ze śniegiem, ale także z bardzo wysokim prawdopodobieństwem także umiarkowane/silne opady śniegu, które mogą dosyć łatwo zmieniać krajobrazy z wiosennego na pełni zimowy. Napływające masy powietrza w nadchodzących dniach będą cechować się podwyższoną niestabilnością. Konsekwencją tego będzie naturalnie wspomniany wcześniej rozwój masowych chmur kłębiastych, jednakże z pewnością duża część z nich może przeobrazić się w komórki burzowe lub nawet lepiej rozwinięte pasma liniowe.

Zimna masa powietrza arktycznego nad Europą – prognozowany stan na wtorek 12:00 UTC

Zwiększona niestabilność w troposferze – masowy rozwój chmur, opady oraz burze

Analiza tekstowa zdezelowana na podstawie obecnych wyników prognoz numerycznych

To, co będzie najbardziej charakteryzować pogodę w nadchodzących dniach, to obecność niestabilnych mas powietrza w różnych częściach kraju, przynoszące dzienny rozwój konwekcji. Potwierdzają to wszystkie modele numeryczne, choć wskazują na różne warianty przede wszystkim dotyczące regionów z wyraźnym rozwojem chmur kłębiastych. We wtorek szanse na rozwój chmur kłębiastych, a w konsekwencji opadów, można oczekiwać nad wieloma obszarami kraju, jednak najbardziej wyraźne ma być to w zachodniej połowie kraju

Prognozowana niestabilność w troposferze na wtorek – wskaźnik CAPE

Model numeryczny UMPL przedstawiony w popołudniowej wizji opadów na poniższej grafice, potwierdza powyższy rozkład poziomu niestabilności w troposferze. Popołudniu komórki konwekcyjne, generujące przede wszystkim opady śniegu, pojawiać mają się w szczególności od północnego zachodu po południowy zachód, ale miejscami także na południu i wschodzie. Na ich trasie występować będzie także silny wiatr w porywach do 70-80 km/h.

W środę niestabilna masa powietrza przesuwać będzie się na wschód. Doskonale czytelne jest to w prognozie modelu ECMWF, gdzie strefa CAPE rozciąga się się w szerokim pasie od północnego wschodu po południowy wschód, ale częściowo od północy przez centrum po południe. W tych regionach warunki do powstania kolejnych komórek i lokalnych burz będą najkorzystniejsze.

Prognozowana niestabilność w troposferze na środę – wskaźnik CAPE

Rozwój komórek głównie z opadami śniegu o natężeniu umiarkowanym i punktowo silnym wg modelu UMPL i ECMWF koncertować ma się głównie na północy oraz w pasie od północnego wschodu po południowy wschód. Także i w tym przypadku komórki mogą ewoluować do postaci burz izolowanych lub jako niewielkie pasma liniowe. Spokojniej ma być natomiast wzdłuż zachodniej połowy kraju oraz centrum. Bezpośrednio w strefie ich przechodzenia należy dodatkowo mieć na uwadze porywy wiatru do 70, a nwet 80 km/h.

Wizja konwekcji na środę – model UMPL i ECMWF

Pewne rozbieżności między modelem UMPL i ECMWF zachodzą dla czwartkowych symulacji. Wg pierwszego modelu opady popołudniu pojawić mają głównie w Polsce północnej i centralnej oraz południowej. Warto jednak odnotować, ze będą to już opady deszczu i deszczu ze śniegiem. Nadal możliwe będą wyładowania, jednak potencjał będzie mniejszy niż w środę i wtorek. model ECMWF wskazuje na opady deszczu i punktowo deszczu ze śniegiem w północnym oraz wschodnim pasie Polski. Na południu możliwe będą słabe i przelotne opady śniegu.

Podczas wędrówki komórek, w szczególności gdy będą podążać tym samym szlakiem, możliwy będzie przyrost pokrywy śnieżnej nawet o kilka cm.  Temperatury powietrza w ciągu dnia będą jednak trzymały się na dodatnim poziomie, a więc ogólnego zabielenia krajobrazów w wielkiej skali nie będzie dostrzegalne. Wieczorami i nocą należy jednak spodziewać się mocniejszych przymrozków. Od wtorku do czwartku temperatury w kraju będą wahać się na ogół w przedziale 5-7 stopni Celsjusza – dosyć niskie jak na miesiąc kwiecień, ale typowe przy przeplatance pogodowej.

Grafiki: meteologix.com, mapy.meteo.pl, wxcharts.com