Dziś mamy sobotę, 11 lipca 2020 roku
info

Witryna korzysta z mechanizmu ciasteczek, między innymi dzięki niemu możesz ją nieco spersonalizować :)

Motyw strony
play_circle_outlineOdtwarzaj wideo w tle

Superkomórki, ulewy, gradobicia – kolejna odsłona groźnych prognoz na niedzielę

Opublikowano: 6 czerwca 2020

Czas na przegląd popołudniowych aktualizacji modeli numerycznych w kontekście jutrzejszych zjawisk pogodowych jakie będą miały miejsce na terenie naszego kraju. Przypomnijmy więc na początku krótki rys synoptyczny na niedzielę. Jutro nad Polską zaznaczy się strefa falującego frontu atmsoferycznego, który będzie odgraniczał gorące powietrze zwrotnikowe o dużej niestabilności (energia CAPE miejscami >2000 J/kg) nad południową, wschodnią i centralną Polską, od chłodniejszego i stabilnego powietrza polarnego-morskiego na zachodzie. Wzdłuż frontu i w obszarach przedfrontowych pojawią się bardzo korzystne warunki kinematyczne umożliwiające gwałtowny rozwój burz.

Zasięg ciepłego sektora powietrza (temp. na wysokości 1500 m) wraz z prognozowaną energią CAPE

W obszarze niestabilnego powietrza pojawiać się będą liczne obszary zbieżności wiatru, a także wyraźnie nasilony uskok kierunkowy i prędkościowy wiatru wraz z silnym, równoległym przepływem powietrza wzdłuż frontu. Uwzględniając mocno wilgotne i rozgrzane po południu powietrze zwrotnikowe oraz dużą ruchliwość powietrza w troposferze, pewne jest powstanie gwałtownie wybuchających komórek burzowych z punktowo ulewnymi opadami deszczu do 30-35 mm oraz gradem do 3 cm w średnicy. Porywy wiatru w zależności od typu burz będą kształtować się na poziomie 70-90 km/h. Bliżej frontu możliwe będzie formowanie się układów training storms, czyli szlaku burz podążających jedna za drugą. Pospolita nazwa tego zjawiska to tzw ‚wracanie się burzy’, co wprowadza oczywiście w błąd. Dalej od frontu burze mogą mieć charakter izolowany, superkomórkowy. To rodzi zagrożenie m.in. intensywnymi gradobiciami w zakresie 3-4 centymetrów średnicy.

Aktualizacja modelu UMPL z godziny 06

Dostępną mamy najnowszą odsłonę prognoz warszawskiego modelu ICM UMPL. Porównując je do poprzedniej aktualizacji, która przedstawiona była w poprzednim artykule, strefa burz została nieco bardziej przesunięta na wschód, choć scenariusz trzyma się wciąż tego samego rysu. Inicjacja burz ma mieć miejsce po godzinie 14 w obszarach biegnących od województwa śląskiego po małopolskie. Jak widać wybuch konwekcji ma być dosyć gwałtowny, skutkując licznymi burzami łączącymi się w wielokomórki.

W kolejnych godzinach popołudniowych i wczesnym wieczorem rozwój gwałtownych burz będzie postępował w kierunku województwa świętokrzyskiego, mazowieckiego i łódzkiego, a ponadto częściowo nadal w Małopolsce. Jak widać model UM uwzględnia także możliwość rozwoju burz na Opolszczyźnie i lokalnie na Dolnym Śląsku – tutaj jednak burze będą umiarkowanej siły.

Bardzo silny wybuch konwekcji w godzinach wieczornych prognozowany jest w pasie od wschodniej części ziemi świętokrzyskiej po zachodnią i częściowo centralną część Lubelszczyzny, a ponadto lokalnie w północno zachodniej części Podkarpacia. Patrząc na symulacje można przypuszczać, ze będą to groźne superkomórki z bardzo ulewnym deszczem i gradobiciami, szybko przemieszczając się w kierunku północnym. Równie pokaźnych rozmiarów układ burzowy może biec nad dalszą częścią województwa świętokrzyskiego z rozciągnięciem na województwo łódzkie. Może to być wynik łączenia się licznych komórek, które powstaną początkowo w południowej Polsce. Potencjalny układ burzowy mógłby ruszyć prosto na Mazowsze!

Na godziny wieczorne prognozy UMPL wyraźnie sygnalizują pełne zorganizowane się burz do postaci jednego, potężnego klastra, w którym to mogą być wbudowane potencjalne superkomórki burzowe, zaś inicjacja nowych burz może nastąpić tuż przed czołem głównego układu (w tym przypadku okolice Warszawy i bezpośredni obszar stoicy). W kolejnych godzinach wieczornych i do pierwszej części nocy zapowiada się nam wędrówka zorganizowanego układu MCS z trajektorią przez Mazowsze i dalej na Warmię i Mazury, zahaczając o zachód Podlasia. W tym przypadku ryzyko opadów gradu było by mniejsze, jednak zagrożenie od strony bardzo intensywnych opadów ciągle by się utrzymało.

Aktualna prognoza Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej

” Burze będą prawdopodobne na znacznym obszarze kraju – na południu, w centrum i na wschodzie. Podstawowym ryzykiem będą intensywne opady deszczu, do 30 mm, choć w pasie od Górnego Śląska i Małopolski po Mazury i Podlasie nie można wykluczyć sum sięgających 50 mm. Burzom towarzyszyć będzie grad do 3 cm i lokalne porywy wiatru do 75 km/h. ”

Grafiki: mapy.meteo.pl, modelzentralle.de, pogodynka.pl/prognozaburz