Dziś mamy środę, 5 maja 2021 roku
info

Witryna korzysta z mechanizmu ciasteczek, między innymi dzięki niemu możesz ją nieco spersonalizować :)

Motyw strony
play_circle_outlineOdtwarzaj wideo w tle

Majówkowa karuzela pogodowa – przegląd prognoz na weekend majowy #2

Opublikowano: 29 kwietnia 2021

Sygnały od prognoz modeli numerycznych sprzed ostatnich dniach, finalnie sprawdzą się. Przypomnijmy. Majówka wg wyliczeń miała cechować się co najmniej jednym dniem z możliwym wystąpieniem intensywnych i długotrwałych opadów deszczu, oraz niewykluczonych burz. Temperatury przeważnie miały finalnie spaść poza regionalnymi wyjątkami.

Słynną majówkę część osób zapewne już zaczęła, albo rozpocznie już jutro, biorąc urlop. Przeglądając prognozy numeryczne wykreował się nam już dosyć spójny scenariusz, w którym to najstabilniejszym okresem w samym weekendzie majowym będzie sobota, jednak można do tego dodać także i piątek. Bardzo dynamiczna pogoda zapowiada się natomiast w niedzielę, gdy przez nasz kraj przechodzić będzie głęboki ośrodek niskiego ciśnienia prowadzący rozległą strefę opadów deszczu o natężeniu umiarkowanym, a w wielu regionach silnym. W jego ciepłym wycinku dojdzie do dużego wzrostu temperatur szczególnie w Polsce południowo-wschodniej oraz niewykluczonego rozwoju burz. Po odejściu niżu w poniedziałek będziemy doświadczać spływu chłodnej i niestabilnej masy powietrza z przelotnymi opadami deszczu w wielu regionach kraju.

Majówka dzień po dniu: piątek

W piątek obszar Polski znajdować będzie się w strefie zatoki niżowej związanej z ośrodkiem niżowym wchodzącym nad Rosję w ciągu dnia. Nad krajem zaznaczą się dwa układy frontowe. Pierwszy na północy jako front okluzji niosący głównie zachmurzenie na poziomie dużym. Drugi swoją aktywność wykaże na południu i południowym wschodzie głównie przed południem, niosąc przelotne opady deszczu. Na zachodzie i północy zaznaczy się chłodniejsze powietrze polarnomorskie, zaś w pozostałej części kraju nieco cieplejsze, również tego samego pochodzenia.

Sytuacja synoptyczna na piątek (12:00UTC) – obszar Polski pod wpływem odsuwającej się zatoki i układów frontowych

Warunki pogodowe w ciągu dnia cechować będą się zmiennym zachmurzeniem od poziomu małego przez umiarkowane po duże. O poranku opadów deszczu można spodziewać się w regionach południowych i wschodnich, które przed południem przesuną się w kierunku południowo-wschodniej części kraju. Niewykluczone, że w drugiej części dnia na krańcach Bieszczad pojawi się pojedyncza burza. Jednocześnie w ciągu dnia wzdłuż zachodniej i północnej połowy Polski obserwowany będzie wzrost zachmurzenia w związku z obecnością frontu okluzji. Opadów deszczu w tej części kraju będzie niewiele i jeśli wystąpią, to jako lokalne i przelotne komórki lub niewielkie pasma. Natężenie opadów będzie bardzo słabe/słabe.

Poziom zachmurzenia i opady w piątek dla wybranych godzin: 07:00, 10:00, 15:00 (model UMPL)

Temperatury powietrza będą mocno zróżnicowane w zależności od regionów. Granica dwóch mas powietrza będzie przechodzić od południowego zachodu przez centrum po północny wschód. Na południu, południowym wschodzie i wschodzie popołudniu możemy liczyć na 16-18°C, w strefie przejściowej od 13 do 16°C zaś w obszarze chłodniejszej masy przeważnie od 10 do 13°C.

Majówka dzień po dniu: sobota

W sobotę w kraju częściowo zaznaczać będzie się słaby wyż, który uformuje się po odsunięciu piątkowego niżu. Jednakże już z południa zacznie formować się aktywna strefa niskiego ciśnienia, która w ciągu dnia będzie wpływała na pogodę głównie w południowej i południowo zachodniej części kraju.

Trzy symulacje różnych prognoz modeli wskazuje dosyć pewnie na występowanie opadów deszczu o zmiennej intensywności będą rozwijały się w ciągu dnia głównie na południu i południowym wschodzie, a w charakterze przelotnym miejscami niewykluczone także w centrum i na południowym zachodzie. Zachmurzenie nad znaczną większością kraju będzie umiarkowane i duże.

Symulacje modeli: UMPL, ARPEGE, ICON-EU

Temperatury powietrza w stosunku do piątku będą niższe, aczkolwiek szansa na wciąż wysoki poziom utrzyma się w południowo-wschodniej Polsce (nawet do 17°C). W pozostałych regionach w zależności od przejaśnień temperatury wahać mają się od 11 do 15°C

Majówka dzień po dniu: niedziela z dynamicznym niżem, ulewnymi opadami deszczu, burzami i gwałtownym wiatrem

Niedziela zapowiada się jako bardzo dynamiczna za sprawą przechodzenia bezpośrednio przez nasz kraj głębokiego niżu z południa Europy. Prowadzić on będzie strefę ciągłych opadów deszczu, która w wielu regionach cechować ma się silnym natężeniem, powodując duży wzrost sumy opadowej w krótkim czasie. Dodatkowo po południowo wschodniej części niżu zaciągane będzie ciepłe i wilgotne powietrze polarnomorskie, które przyczyni się do dużego skoku temperatur na południowym wschodzie. Jednocześnie niż po swojej północno-zachodniej części ściągać będzie chłodne masy. W efekcie możliwy będzie bardzo duży rozstrzał temperatur w tym samym czasie. W sektorze ciepła pojawić mogą się dodatkowo burze z silnymi opadami deszczu.

Sytuacja synoptyczna na niedzielę – głęboki niż z nad Polską

Symulacje opadów na niedzielę wyglądają imponująco. Strefa ma generować intensywne opady szczególnie w pasie od południowego zachodu przez centrum po północny wschód, ale generalnie opady będą pojawiać się praktycznie wszędzie. Na południowym wschodzie i wschodzie mogą dodatkowo przejść burze z punktowo ulewnymi opadami deszczu, wiatrem i niewykluczonym gradem. Część prognoz nie wyklucza jednak rozwoju burz także na południu i lokalnie w centrum. Przejaśnienia możliwe będą w południowo wschodniej i południowej Polsce, ale z okresowymi zachmurzeniem i możliwymi przelotnymi opadami deszczu. Strefa opadowa ma oddziaływać nad Polską przez cały dzień, wędrując także wieczorem i nocą z niedzieli na poniedziałek.

Przebieg opadów oraz natężenie (skala na dole grafiki) – start animacji: 00:00 UTC niedziela, koniec: 03:00 UTC poniedziałek

Podwyższony wskaźnik CAPE w południowo wschodniej Polsce – niedzielne popołudnie z możliwymi burzami m.in. nad Podkarpaciem i Lubelszczyzną

W drugiej części dnia i wieczorem będzie istniało podwyższone zagrożenie pojawienia się silnych, porywistych wiatru w szczególności od południowego zachodu przez południe po południowy wschód. Tutaj porywy wiatru osiągać mogą nawet 70-80 km/h! Silnie będzie wiało także wzdłuż zachodu i północy, gdzie porywy także mogą zbliżać się do 70 km/h. Nocą silny wiatr przesunie się nad centrum, zaś na południowym wschodzie utrzyma się aż do poniedziałkowego poranka.

Niedzielne popołudnie i wieczór z silnym wiatrem w szczególności w południowym pasie Polski

Jedną z bardziej imponujących kwestii będzie różnica w temperaturach powietrza w kraju. W południowo wschodniej części niżu płynąć będzie ciepłe i wilgotne powietrze, które w szczególności na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie i Małopolsce może przynieść wzrost temperatur nawet do 20-21°C! W tym samym czasie w drugiej części zatoki niżowej, gdzie będzie spływał chłód, zachodnia i północna połowa kraju może liczyć średnio tylko na 9°C.

Możliwe temperatury w niedzielę – model ECMWF 

Majówka dzień po dniu: poniedziałek

Po odsunięciu się niedzielnego niżu do kraju spływać będzie strumień chłodniejszej masy powietrza, w strefie której prognozowany jest rozwój konwekcji i przelotnych opadów deszczu. Głównym obszarem wystąpienia opadów będzie pas od północnego zachodu po południowy wschód. Utrzyma się także wiatr, jednak będzie on słabszy.

Sytuacja synoptyczna w poniedziałek

W poniedziałek przelotne opady deszczu możliwe będą od północnego zachodu przez zachód, częściowo centrum, południowy zachód i południe + południowy wschód.

W całym kraju temperatury spaść mogą na ten moment do okolic 10/11 stopni Celsjusza

Grafiki: mapy.meteo.pl, windy.com, meteologix.com, wxcharts.com, knmi.nl