Dziś mamy wtorek, 2 marca 2021 roku
info

Witryna korzysta z mechanizmu ciasteczek, między innymi dzięki niemu możesz ją nieco spersonalizować :)

Motyw strony
play_circle_outlineOdtwarzaj wideo w tle

Kolejne dni chłodne, ocieplenie na weekend – przegląd prognoz pogody

Opublikowano: 29 listopada 2020

Końcówka tygodnia żegna nas lekko zimowym wariantem pogody. Głównie we wschodniej i południowej części kraju odnotowano opady śniegu o natężeniu słabym, ale charakterze ciągłym. W efekcie tego w wielu częściach województw pojawiła się delikatna pokrywa śnieżna, dostatecznie zmieniając panujący wokół klimat. Jest to pierwszy tak wyraźny epizod zimowy w tym sezonie, choć tydzień temu na północy kraju również pojawiały się lokalne opady na terenach nizinnych

Poranny krajobraz na południowym zachodzie Lubelszczyzny w niedzielę [29.11.2020] – fot. Grzegorz Skrok

Przed nami kolejny tydzień, który w ogólnej opinii będzie cechował się stabilnym przebiegiem pogody oraz niskimi temperaturami przez większość tygodnia z wyraźnym ociepleniem w przyszły weekend. W efekcie tego spadły śnieg nie zniknie tak szybko, ale póki co ciężko dostrzec kolejnych opadów śniegu, które objęły by większość Polski. Pod koniec tygodnia śnieg z obszarów nizinnych prawdopodobnie całkowicie stopnieje.

Sytuacja synoptyczna

W nadchodzącym tygodniu sytuację synoptyczną w kontekście przebiegu pogody w naszym kraju, wypadało by podzielić na dwa okresy. Pierwszy z nich do środy, a kolejny od czwartku do końca tygodnia.

Od poniedziałku do środy nasz kraj znajdować będzie się w strefie wyżowej biegnącej od Atlantyku przez zachodnią Europę po jej wschodnią część. Małym wyjątkiem będzie wtorek, gdzie znad Norwegii w kierunku Niemiec przywędruje odcięty układ niżowy z szybką tendencją do zaniku. Będzie on miał wpływ na przebieg pogody na zachodzie Polski. Już w środę pole wyżowe ponownie ustabilizuje się do formy jaką przyjmować będzie w trakcie poniedziałku

Od czwartku sytuacja nad Europą zacznie się zmieniać za sprawą zbliżania się dosyć silnego niżu znad Atlantyku. Początkowo położony będzie on między Islandią, a Wyspami Brytyjskimi, zaś w piątek ulegnie jeszcze większemu pogłębieniu, znajdując się bezpośrednio na terytorium Wielkiej Brytanii, zaś jego zatoka całkowicie wkroczy na teren naszego kraju i w znacznej części nad Europę. Układ ten nie będzie jednak w stanie ruszyć dalej na wschód z racji obecności wyżu rosyjskiego. Od czwartku cyrkulacja powietrza nad Polskę zacznie obierać kierunek południowo-wschodni, przynosząc szybki wzrost temperatur tuż przed weekendem oraz podczas weekendu.

Spodziewana sytuacja synoptyczna w okresie poniedziałek – niedziela

http://vojvodinameteo.rs

Spodziewany transport cieplejszych mas polarnomorskich nad obszar Polski w trakcie przyszłego weekendu – aktualna prognoza numeryczna modelu ECMWF

http://wxcharts.com

Opady atmosferyczne

W nadchodzącym tygodniu pojawią się zarówno opady deszczu jak i opady śniegu. Patrząc na ogólną sumę opadów atmosferycznych wyrażonych w słupie milimetrowym, czeka nas dosyć suchy tydzień. Opady pojawią się głównie na południu i zachodzie kraju, raczej nie przekraczając poziomu 6 mm. Większe sumy odnotowane będą w regionach podgórskich i w górach (10-20 mm). Najmniej popada w centrum, na wchodzie i częściowo północnym wschodzie (warmińsko-mazurskie, mazowieckie, łódzkie i lubelskie).

Prognoza sumy opadów w skali tygodnia, wyrażonej w milimetrach

W poniedziałek słabe opady śniegu pojawiać mogą się jeszcze na północym-wschodzie w regionach Podlasia. Być może lokalnie rozwiną się jeszcze w województwie opolskim, tak jak sugeruje to prognoza modelu UM. Opady deszczu wystąpią od województwa wielkopolskiego przez kujawsko-pomorskie po Pomorze zachodnie i środkowe. Będą to jednak opady lokalne i słabe.

http://mapy.meteo.pl

We wtorek opady śniegu pojawić mają się o poranku lokalnie w województwie lubuskim, zachodniopomorskim i wielkopolskim, mieszając się z opadami deszczu.

Kolejne słabe opady śniegu mogą pojawić się w czwartkowy wieczór głównie na południowym zachodzie i zachodzie kraju z przelotnym deszczem na południu, południowym-wschodzie i w centrum. Scenariusz ten jest jednak niepewny, ponieważ w modelach numerycznych panują spore różnice co do miejsc występowania tych zjawisk. Najpewniejszy wydaje się zachód i południowy zachód, przy czym mówimy tu o słabych i przelotnych opadach.

Na okres weekendu na ten moment brak sygnałów o możliwości rozwoju opadów.

Temperatury

Do czwartku czekają nas niskie temperatury kształtujące się na poziomie 1-4 stopni Celsjusza (miejscami około 5,5 stopni). Najchłodniej będzie z pewnością wzdłuż całej ściany wschodniej, na południu, częściowo w centrum, a podczas czwartku także na północy kraju. Jak najbardziej mogą zdarzyć się przypadki spadku temepratur do 0 stopni, a nawet przymrozki.

Od piątku czeka nas wspomniany wyżej podmuch ciepła. W piątek temperatury zaczną wyraźnie piąć się do góry. W pasie południowym osiągać będą już 5-8 stopni Celsjusza, a na północy jeszcze 2-3 stopnie. W weekend kulminacja ciepła wystąpi w niedzielę na południowo-zachodniej części kraju (nawet do 11 stopni!).

http://meteologix.com