Dziś mamy niedzielę, 20 września 2020 roku
info

Witryna korzysta z mechanizmu ciasteczek, między innymi dzięki niemu możesz ją nieco spersonalizować :)

Motyw strony
play_circle_outlineOdtwarzaj wideo w tle

Gwałtowne załamanie pogody nad Polską – analiza

Opublikowano: 10 maja 2020

Do Polski szerokim strumieniem zbliża się rozległa strefa chłodnego powietrza arktycznego-morskiego, która spływać będzie z północnej części Europy, zaś obszarami źródłowymi będą szerokości geograficzne aż spod północnego kręgu polarnego. Zanim zimna masa powietrza opanuje cały kraj, jutro czeka nas gwałtowna pogoda z dynamiczną wędrówką chłodnego frontu atmosferycznego, który przede wszystkim przyniesie intensywne opady deszczu, gwałtowne burze, a w późniejszej fazie oddziaływania frontu także opady śniegu..

Skąd ochłodzenie?

Jutrzejszy front atmosferyczny zbudowany będzie na bardzo dużej różnicy temperatur. Przebiegać będzie on w pasie pola obniżonego ciśnienia biegnącego od Półwyspu Iberyjskiego przez Europę zachodnią, Polskę, państwa Bałtyckie i dalej aż po północno wschodnią część Skandynawii. Na grafice obrazującej spodziewaną temperaturę na poziomie 1500 m widać doskonale całkowity zasięg zimnej masy powietrza jutro na godzinę 15UTC. Jak widać przed uderzeniem chłodu do kraju w równie dynamiczny sposób napłynie bardzo ciepła porcja powietrza szczególnie w regiony południowo wschodnie skutkując bardzo wysokimi temperaturami – najwyższymi od początku tego roku!

Jutrzejszy front chłodny przyniesie przede wszystkim intensywne/ulewne opady deszczu od południowo zachodniej przez centralną po północno wschodnią część Polski. Opady miejscami będą bardzo intensywne, a ponadto w struktury opadów frontowych jak i przed głównym obszarem oddziaływania frontu mogą rozwijać się zjawiska burzowe. Porównując prognozy modelu GFS i ECMWF różnice ujawniają się szczególnie w kwestii obszarów występowania potencjalnych opadów śniegu:

Wspólnym mianownikiem wydają się jednak obszary górskie, północno wschodnie i częściowo środkowo północne. To właśnie w tych regionach późnym wieczorem, a zwłaszcza w nocy z poniedziałku na wtorek opady deszczu zaczną mieszać się z opadami śniegu miejscami o dużej intensywności. Najnowsza odsłona prognoz modelu UMPL wskazuje jednak, że potencjał do występowania opadów śniegu będzie znacznie mniejszy niż sugerują to prognozy GFS i ECMWF. Śnieg oczywiście wystąpi, ale przede wszystkim nad obszarami północno wschodnimi. Zwraca się jednak uwagę na pierwszą grafikę, która przedstawia imponującą aktywność frontu na jutrzejszy wieczór. Od południowego zachodu po północny wschód przebiegać ma strefa bardzo intensywnych opadów z widocznymi rdzeniami burzowymi (odcienie pomarańczowe).

Z pewnością możemy mówić o zgodności modeli co do regionów, gdzie spaść ma najwięcej deszczu. Do wtorkowego poranka najwięcej opadów spadnie od południowego zachodu przez centrum po północny wschód – od 20 do nawet 40 mm. W niektórych lokalizacjach po przejściu burz sumy te mogą przekraczać nawet 60 mm powodując zalania i podtopienia. Front dotrze najpóźniej nad dzielnice południowo wschodnie, gdzie będzie znacznie słabszy i przyniesie jedynie słabe opady.

Porównanie sum opadowych do wtorkowego poranka: model GFS, ECMWF, ICON, SwissHD

Jutrzejsze zjawiska burzowe mogą być miejscami dosyć gwałtowne szczególnie od strony bardzo silnych, ulewnych opadów deszczu. Patrząc na prognozy numeryczne największy potencjał burzowy występować będzie od Mazowsza po Podlasie, ale ponadto w regionach Dolnego Śląska, Opolszczyzny, częściowo ziemi łódzkiej jak i na południu województwa wielkopolskiego.

Absolutnie imponująca różnica temperatur wystąpi jutro po południu szczególnie między południowo wschodnią i północno zachodnią częścią kraju. Podczas gdy w regionach Podkarpacia, ziemi świętokrzyskiej i Małopolski słupki wzrosną do 28-29 stopni Celsjusza, tak nad województwami nadmorskimi w tym samym czasie wynosić będą one jedynie 6-8 stopni!

Zimna masa powietrza we wtorkowy poranek nie dotrze jedynie nad południowo wschodnie krańce. We wtorkowy poranek jedynie od Lubelszczyzny po Podkarpacie przymrozki nie są uwzględniane. We wszystkich pozostałych regionach prognozowane są przygruntowe przymrozki – szczególnie na północy Polski. Już dzień później, we wtorek temperatury w całym kraju spadną średnio do 10 stopni Celsjusza. Niezła różnica zważywszy, że jeszcze jutro nad Małopolską lokalnie mogą wzrosnąć do 29 stopni.

dane: mapy.meteo.pl, wxcharts.com, kachlemanwetter.de, meteomodel.pl, vojvodinameteo.rs