Dziś mamy poniedziałek, 18 stycznia 2021 roku
info

Witryna korzysta z mechanizmu ciasteczek, między innymi dzięki niemu możesz ją nieco spersonalizować :)

Motyw strony
play_circle_outlineOdtwarzaj wideo w tle

Na nadchodzącą noc wyznaczono trzy obszary z różnymi przedziałami temperatury minimalnej. Najniższe spadki temperatury wystąpią w obszarach rozpogodzeń, które pojawić mają się od północnego wschodu po północ kraju. Temperatury osiągające -20/-24 °C prognozowane są na części obszaru województwa warmińsko-mazurskiego i podlaskiego. Z racji, że nocą dojść ma tutaj do dużych rozpogodzeń, szansa na spadek temperatury poniżej -20°C jest wysoka. Na zachodnią część kraju nie będzie docierał sektor mroźnej masy, w wyniku czego spodziewane temperatury powietrza powinny dojść maksymalnie do -10°C. W najszerszej strefie temperatury będą wahać się od -12 do -18°C, choć lokalne odchyły od dolnej i górnej granicy będą się zdarzały. Tyczy się to np regionów północnych tj. kujawsko-pomorskie, pomorskie, ale także północ Mazowsza. Tutaj nie można wykluczyć pojawienia się kilku przypadków temperatur na poziomie -20°C.  Na południu będą utrzymywać się chmury i przelotne opady śniegu, stanowiąc barierę przez szybkim wychłodzeniem, stąd nie przewiduje się znaczących spadków temperatury powietrza.

Sytuacja synoptyczna

W piątek obszar Polski znajdować będzie się pod wpływem wału wyżowego biegnącego od Atlantyku przez Europę zachodnią po Skandynawię. Do kraju spływać będzie coraz mroźniejsza masa powietrza pochodzenia arktycznego. W ciągu dnia prognozuje się występowanie rozproszonych opadów śniegu, także pochodzenia konwekcyjnego.

Opis warunków pogodowych

[07:00 – 12:00]

W pierwszej części dnia opady śniegu występować będą głównie na północy Polski w pasie od województwa zachodniopomorskiego po warmińsko-mazurskie. Natężenie opadów w tych regionach będzie umiarkowane i chwilowo intensywne. Na południu o poranku występować będą opady śniegu o natężeniu słabym. Do południa powinny całkowicie zaniknąć. Ponadto wraz z upływem godzin słabe opady śniegu mogą pojawić się na zachodzie, południowym zachodzie i północnym wschodzie. Zachmurzenie będzie duże i umiarkowane. W każdym regionie możliwe są okresowe przejaśnienia. Temperatury minimalne wyniosą -10/-12°C na północnym wschodzie, -7°C na wschodzie, w centrum i południu do -1 na zachodzie i północy kraju. Wiatr będzie słaby, północny/północno-zachodni. Ciśnienie w południe wyniesie od 1016 hPa na wschodzie do 1021 hPa na zachodzie kraju.

Opis warunków pogodowych

[12:00 – 19:00]

W drugiej części dnia opady śniegu będą słabe i lokalne, pozostając na północy, zachodzie i południowym zachodzie. Po południu opady pojawią się ponadto w centrum i na wschodzie. Na północnym wschodzie oraz od południa po południowy wschód szansa na opady będzie mała z dużą szansą na stabilną pogodę z okresowymi przejaśnieniami. Przejaśnienia pojawić mogą się także w pozostałych regionach Polski. Temperatury będą spadać. Przed końcem dnia na krańcach północno-wschodnich osiągać mogą -13/-14°C. Na wschodzie, w centrum, południu i południowym wschodzie wahać będą się od od -5 do -10°C. Na pozostałym obszarze kraju od -1 do -4°C. Ciśnienie będzie wzrastać. Na zachodzie do końca dnia osiągnie około 1024 hPa.

Sytuacja synoptyczna

W czwartek początkowo obszar Polski pozostanie pod wpływem ośrodka niżowego, który w ciągu dnia będzie stopniowo zanikał i ulegał wypełnieniu. W drugiej części dnia zaznaczy się wpływ strefy podwyższonego ciśnienia, zaś strefa niżowa ograniczy się do wschodniej, częściowo centralnej i południowej Polski. Nad krajem nadal zalegać będzie masa powietrza arktycznego, w obrębie której będą rozwijać się opady śniegu.

Opis warunków pogodowych

W ciągu dnia najwięcej opadów śniegu wystąpi na południu kraju. O poranku i do południa występować będą na terenie większości pasa województw dolnośląskie – podkarpackie z czasem ograniczając się do południowych części tych województw (strefa odgraniczona linią). Opady występować będą tutaj także wieczorem oraz nocą z czwartku na piątek. W pozostałych regionach kraju opady słabe i przelotne. Od północnego wschodu w kierunku centrum i wschodu możliwe nieco większe strefy opadów słabych o charakterze ciągłym. Na północy wzdłuż wybrzeża pojawią się komórki konwekcyjne z opadami mieszanymi i chwilowo intensywnymi opadami śniegu.

Choć nie uwzględniono tego na mapie, przejaśnienia mogą pojawić się na północy w regionach województw: pomorskie, kujawsko-pomorskie, warmińsko-mazurskie

Temperatury wynosić będą -4/-6 stopni Celsjusza na północnym wschodzie, -2/-4 na wschodzie, +1/-1 w pozostałej części kraju.

Grafika w tle: mapy.meteo.pl

Opis sytuacji

W godzinach popołudniowych oraz wieczorem nad zachodnią i północną Polskę nasunie się strefa niestabilnej masy powietrza w obrębie prognozowanego przejścia strefy zokludowanego frontu atmosferycznego. W efekcie po południu oraz wieczorem szczególnie od województwa zachodniopomorskiego po dolnośląskie z uwzględnieniem wielkopolskiego, przemieszczać będzie się strefa umiarkowanych i intensywnych opadów śniegu i miejscami śniegu z deszczem. Na trasie wędrującej strefy opadowej wbudowane mogą być komórki lub niewielkie układy liniowe, które będą w stanie generować wyładowania doziemne. Prawdopodobieństwo wystąpienia burz poza regionem wybrzeża szacuje się jako niskie. Wyładowania odnotowane mogą być zarówno w strefie wybrzeża jak i w pasie od województwa zachodniopomorskiego po dolnośląskie głównie bliżej zachodniej granicy. Na trasie potencjalnych burz pojawić mogą się silniejsze porywy wiatru osiągające 70 km/h, co w połączeniu z opadem o natężeniu intensywnym może bardzo mocno ograniczyć widoczność, a ponadto w krótkim czasie wyraźnie zwiększyć przyrost pokrywy śnieżnej. Intensywność zjawisk przewiduje się począwszy od godzin 15-16 zaczynając od północnego zachodu (zachodniopomorskie).

Sytuacja synoptyczna:

Obszar Polski dostanie się pod wpływ rozbudowującego się klina wyżowego znad zachodniej części Europy

Opis warunków pogodowych:

Nocą prognozowane jest występowanie zachmurzenia dużego i całkowitego. Zanikające opady śniegu o natężeniu bardzo słabym możliwe będą na północy i wschodzie kraju. Na Pomorzu zachodnim możliwe lokalne opady mieszane. Spadek temperatury do wartości ujemnych będzie przyczyniał się do zamarzania wilgoci na jezdniach i chodnikach. Tyczy się to w szczególności województwa mazowieckiego oraz pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. W pozostałych regionach bez opadów z zachmurzeniem dużym. Na północy i północnym zachodzie kraju możliwe będą słabe mgły. Temperatury maksymalne na nizinach wyniosą -2°C na północnym wschodzie i południu, do -1°C w pozostałych regionach Polski. Ciśnienie wyniesie od 1020 hPa na północnym wschodzie do 1024 hPa na południu. Wiatr umiarkowany, wschodni. Na północy słaby i zmienny.

W przyszłym tygodniu do naszego kraju spłynąć mogą mroźne masy powietrza – najchłodniejsze w aktualnym sezonie zimowym. Wszystko za sprawą zmian w polu barycznym, które będzie sprzyjać adwekcji chłodu z północnego wschodu, północy i wschodu. Niektóre z prognoz numerycznych szacują spadki temperatur powietrza na wysokości izobarycznej 850 hPa (1500 m n.p.g) do -20°C. Jest to wyraźna informacja o możliwym nadejściu dwucyfrowych mrozów w godzinach nocnych i porannych.

Analiza poświęcona jest prognozom modelu numerycznego ECMWF w wysokiej rozdzielczości. Wskazuje on bowiem nadejście od wschodu mroźnej masy w postaci „bąbla”, w którym to najchłodniejsze fragmenty masy powietrza osiągały by wspomniane wyżej -20°C. Zimne powietrze zaczęło by wkraczać nocą z środy na czwartek, rozprzestrzeniając się w trakcie kolejnych dni tygodnia.

Jest to póki co wariant, który w przypadku zrealizowania zwiastuje nam nadejście siarczystych mrozów nad obszar Polski.

Fragment mroźnej masy wkroczył by w pełni nad obszar Polski w trakcie czwartku, wędrując dalej w ostatni dzień przed weekendem. Swoim zasięgiem objąć miał by szczególnie obszar Polski wschodniej, centralnej i południowo zachodniej. Jest to przykład typowo mroźnej masy powietrza spływającej w głąb Europy w okresie zimowym

Wędrówka mroźnej masy powietrza w okresie czwartek – piątek

Aktualne prognozy temperatury powietrza na poziomie 2 metrów – model ECMWF

Obecność mroźnej masy przyczyni się do raptownych spadków temperatury powietrza. O ile w czwartek nie będą to jeszcze bardzo duże spadki temperatury poza północnym-wschodem, tak w kolejnych dniach spadek temperatur może być bardzo dotkliwy.

Prognoza temperatury powietrza na czwartkowy wieczór

Po wkroczeniu mroźnej masy spadek temperatury powietrza ma postępować coraz bardziej. W piątkowy poranek prognoza modelu ECMWF wskazuje na temperatury minimalne w zakresie -16/-18 °C

Jeszcze bardziej imponujące spadki temperatury zwiastowane są na noc z piątku na sobotę i w sobotni poranek. Wówczas prognoza modelu ECMWF wskazuje na mróz dochodzący aż do -25°C na nizinach!

Mroźne powietrze utrzymać miało by się także w niedzielę, utrzymując bardzo duże spadki temperatury zwłaszcza o poranku i wieczorem.

Infografiki: meteologix.com, wxcharts.com

Sytuacja synoptyczna:

Obszar Polski znajdować będzie się w strefie słabnącego obszaru obniżonego ciśnienia z niżem zlokalizowanym w południowo-zachodniej części Europy. Do kraju z zachodu dopływać będzie chłodna masa powietrza polarnego-morskiego.

Opis warunków pogodowych:

Zachmurzenie w pierwszej części dnia umiarkowane i duże. Najwięcej przejaśnień wystąpi wzdłuż województw granicy południowej, oraz na południowym wschodzie. Do południa przejaśnienia możliwe będą także w północnej Polsce. W pierwszej części dnia od południowego zachodu po północny wschód możliwe będą słabe i lokalne opady śniegu występujące na trasie niewielkich komórek. Temperatury maksymalne wyniosą od 1°C na północy i w centrum do 2°C w Polsce południowej. Ciśnienie wyniesie od 1011 hPa na północnym zachodzie do 1015 hPa na południowym wschodzie i będzie powoli wzrastać. Wiatr umiarkowany, południowo-zachodni.

W drugiej części dnia przejaśnienia możliwe będą w każdym regionie. Największe rozpogodzenia wystąpią na południu kraju. Słabe i lokalne opady śniegu wciąż mogą pojawiać się od północnego zachodu po północny wschód, jednak powinno być ich jeszcze mniej niż w pierwszej części dnia. Pod koniec dnia temperatury nad większością kraju wahać będą się od -1 do 0°C. Wiatr będzie słaby, południowo-wschodni, w centrum kraju zmienny. Ciśnienie wyniesie od 1012 hPa na północnym-zachodzie do 1016 hPa na południowym-wschodzie.

W nadchodzącym tygodniu czeka nas więcej dynamiki w pogodzie za sprawą żwawszego przemieszczania się ośrodków niskiego ciśnienia, zwłaszcza z kierunków południowych. Te o tej porze roku przy odpowiednich warunkach rozkładu temperatury w troposferze potrafią z typowego, deszczowego niżu zmienić się w kilkugodzinną śnieżycę w następstwie przynosząc spore problemy natury chociażby komunikacyjnej. Po co o tym wspominać? Różne warianty modeli przedstawiają różne warianty prognoz. Czas na luźny przegląd i ich porównanie na najbliższe dni.

Od razu warto przeskoczyć do wtorku, który minąć ma pod wpływem ośrodka niżowego o nazwie Ahmet. Już teraz przemieszcza się on w kierunku Morza Śródziemnego, skąd dalej wykształci układ frontów i ruszy w stronę Polski

Możliwa trajektoria ośrodka niżowego Ahmet z punktem początkowym nad Afryką w godzinach wieczornych (niedziela)

Ośrodek niżowy po dotarciu nad Polskę zacznie wchodzić w strefę zalegania chłodniejszego powietrza polarno-morskiego, co będzie dobrym środowiskiem do zmiany opadów deszczu w ciężki i mokry śnieg. Wystąpi on szczególnie tam, gdzie pionowy rozkład temperatury w dolnej troposferze będzie wyraźnie ujemny w jak najdłuższej rozciągłości.

Ośrodek niżowy dotrze nad Polskę już w nocy z poniedziałku na wtorek, zaś we wtorkowy poranek przynosić ma sporo opadów deszczu oraz stopniowo opady śniegu. Tak prezentuje się prognoza modelu ICON wizualizowana przez serwis wxcharts.com. Na godzinę 06 UTC we wtorek strefa ciągłych opadów deszczu obejmować ma cały wschód kraju, rozbudowując się w kierunku południowym, gdzie występowały by już intensywne opady śniegu.

Kilka godzin później (10 UTC) strefa wchodzić ma już mocno w głąb Polski, zaś opady śniegu pojawić miały by się nie tylko na południu, ale także w północno-wschodniej części kraju. Po południu robi się nam ciekawie ze względu na możliwość powstania rozległej, południkowo ułożonej strefy opadów śniegu, która do wieczora dotarła by na zachód kraju.

Rozwój opadów śniegu na godzinę 10 UTC i 15 UTC

Wersja prognozy ECMWF wygląda dosyć podobnie:

 

Przełączając się na model UMPL widzimy jednak, że scenariusz nie musi wyglądać tak zimowo. Wg aktualnej prognozy dominować miały by głównie opady deszczu oraz deszczu ze śniegiem w północno-wschodniej, północnej i południowo-zachodniej Polsce.

http://meteo.pl

W środę ośrodek niżowy #ahmet odsunie się poza nasz kraj, zaś wieczorem od południa zbliżyć ma się kolejny niż prowadzący opady deszczu i śniegu. W tym miejscu prognozy zaczynają się mocno rozjeżdżać, tworząc nam ciekawe scenariusze

Prognoza modelu ICON wskazuje na przejście strefy opadów śniegu wieczorem i nocą z czwartku na piątek. Opady miały by wystąpić na południu, południowym wschodzie, w centrum (największe natężenie), a następnie na północnym-wschodzie.

Namiastkę podobnego scenariusza wskazuje model GFS, ale opady śniegu, deszczu i opady mieszane, ogranicza tylko do południowo-wschodniej Polski, a w zasadzie krańców. Same opady wystąpić miały by w nocy z środy na czwartek, trwając także w czwartkowy dzień m.in. na Lubelszczyźnie.

 

Prognoza modelu ECMWF przesuwa trajektorię niżu, który wędrować ma południa na północ wzdłuż naszych wschodnich sąsiadów, zaś opady śniegu miały by wystąpić w czwartkowy wieczór wzdłuż wschodniej i północno wschodniej Polski, a ściślej mówiąc – krańców.

Czwartkowe opady śniegu na krańcach wschodnich – godz 22:00

Mamy więc bałagan, którego wynik prezentuje się na końcu w postaci prognozowanej pokrywy śnieżnej. Przyjmijmy piątek okolice 12:00. Do piątku na pewno przetoczą się opady śniegu. Dosyć stabilne prognozy przedstawiają się na wtorek, jednak w kolejnych dniach scenariusze pogodowe na ten moment są chaotyczne. Na pewno zimowe krajobrazy zawitają nad północną część kraju. Śnieg powinien utrzymać się (po niedzielnych opadach) na zachodzie i północnym-zachodzie. Reszta regionów na razie dostaje raz więcej, raz mniej, a raz w ogóle, jeśli mówimy o dostawie śniegu.

Grafiki: meteologix.com

Pokrywy śnieżne do piątku (12:00) wyrażone w cm

ICON:

GFS:

ECMWF:

We wtorek nasz kraj pozostanie pod wpływem ośrodka obniżonego ciśnienia #hermine, którego centrum wirować będzie nad obszarem północnych Niemiec, Danii i północno-zachodniej części Polski. Przez nasz kraj prognozuje się przejście głównego frontu niżu, który przyniesie opady deszczu na terenie naszego kraju. Front będzie jednak wędrował szybko, a tuż za opadami wystąpią wyraźne rozpogodzenia.

Spodziewana sytuacja synoptyczna we wtorek – obszar Polski pod wpływem niżu barycznego ‚Hermine’

Przebieg pogody

[06:00 – 12:00]

O poranku opady deszczu ze śniegiem i śniegu wystąpią szczególnie na południu Podkarpacia oraz na Podhalu. Nie wyklucza się pojawienia kilku wyładowań doziemnych w związku z rozwojem konwekcji w Bieszczadach. Od Opolszczyzny po Podkarpacie możliwe słabe opady deszczu, ale z bardzo szybką tendencją do zanikania przy jednoczesnym wypogadzaniu się nieba. Do godziny 12:00 województwa południowe, południowo zachodnie, południowo wschodnie, wschodnie i nawet centralne będą znajdować się w strefie rozpogodzeń, co oznacza dużo słońca. W pełni ten stan zostanie osiągnięty tuż po południu. Zanim do tego dojdzie w godzinach porannych pojawią się opady deszczu w regionach zachodnich, centralnych i wschodnich, które przemieszczą się do południa na północ i północny wschód.

Temperatury: od 6 do 9 stopni na południu, na północnym zachodzie od 1 do 3, w pozostałej części kraju od 4 do 6.

Wiatr: w całym pasie południowym, w centrum i w pasie wschodnim porywy na poziomie 40-65 km/h. W górach halny do 100 km/h.

[12:00 – 18:00]

Po południu wzdłuż województw granicy południowej, a także w centrum i na wschodzie pojawi się bardzo dużo rozpogodzeń, miejscami do postaci całkowicie bezchmurnego nieba. Rozpogodzenia wystąpią także na zachodzie. Opady deszczu będą zanikały od województwa kujawsko-pomorskiego po mazowieckie (na Mazowszu do końca dnia wypogodzi się nad większością województwa). Opady deszczu do końca dnia pozostaną na północnym wschodzie. Na Pomorzu środkowym będą one słabły, zaś w zachodniopomorskim utrzyma się zachmurzenie podobnie jak w pierwszej części dnia.

Pomarańczową linią wyznaczono orientacyjnie granicę oddzielającą strefę z najbardziej wypogodzonym niebem w częściowo pierwszej i drugiej części dnia.

Wiatr: po południu głównie na obszarze województwa mazowieckiego, warmińsko-mazurskiego i podlaskiego o sile od 40 do 65 km/h.

 

 

Pogoda nad Polską, ale także i innymi państwami Europy w ostatnich dniach roku będzie w pełni uzależniona od rozbudowanego niżu o nazwie ‚Hermine’ (na podstawie nazewnictwa wg niemieckiego instytutu). Układ ten będzie cechował się bardzo dużym, wręcz rzadko spotykanym zasięgiem oddziaływania, co dobitnie wskazują mapy ciśnienia na poziomie morza.

Spójrzmy na szczegóły.

Tak jak wspomniano na początku, niż będzie cechować się ogromnymi rozmiarami. Już jutro (tj. niedziela) nasunie się on nad Europę obejmując Wyspy Brytyjskie, Europę zachodnią i częściowo północną. Zatoka niżu rozciągać ma się od Hiszpanii aż po północne krańce Norwegii! W niedzielę na godzinę 12:00 ciśnienie w niżu osiągać ma poziom około 955 hPa, wędrując nocą z niedzieli na poniedziałek bezpośrednio przez Irlandię i Wielką Brytanię.

Układ niskiego ciśnienia ‚Hermine’ widoczny na tle Europy. Prognoza ciśnienia w niedzielne południe

Skutki przechodzenia niżu przez Wyspy Brytyjskie odczują najbardziej mieszkańcy Irlandii. Nocą z niedzieli na poniedziałek oraz w poniedziałkowy poranek prognozowane jest wystąpienie bardzo silnych porywów wiatru osiągających na lądzie poziom 90-110 km/h, natomiast wzdłuż wybrzeży nawet powyżej 130 km/h. Na zachód od Irlandii w części Atlantyku występować może bardzo gwałtowny sztorm. Silniejsze porywy mogą zdarzyć się także na południowo zachodnich krańcach Wielkiej Brytanii.

Możliwe silne porywy wiatru bliżej wybrzeży

Przed nadejściem silniejszego wiatru, system frontów przetoczy się przez Wyspy Brytyjskie niosąc intensywne opady deszczu o charakterze ciągłym. Nocą z soboty na niedzielę dostawa świeżego śniegu spodziewana jest nad Norwegią i Skandynawią. Tamtejsze opady ciągłe tylko powiększą zalegającą pokrywę śnieżną osiągającą przeważnie powyżej 25 centymetrów.

Opady śniegu w nocy z soboty na niedzielę nad Skandynawią

W niedzielę deszczowo będzie szczególnie na terenie Francji, natomiast nad Niemcami, krajami Beneluxu i Norwegią prognozowane są opady deszczu, deszczu ze śniegiem i samego śniegu (szczególnie w górach).

Wpływ ośrodka Hermine na pogodę w Polsce

Obszar naszego kraju także dostanie się pod wpływ głębokiego niżu. Zwiastuje to oczywiście nadejście opadów, jednak ważniejszym zjawiskiem atmosferycznym będzie wiatr halny, który wystąpi w południowej Polsce. Okazuje się, że może on osiągać naprawdę imponującą siłę. Apogeum wiatru przypaść ma w poniedziałek i noc z poniedziałku na wtorek

W poniedziałkowy wieczór pojawią się dodatkowo opady deszczu i deszczu ze śniegiem – miejscami sam śnieg. Na nizinach tyczy się to głównie obszarów Polski południowo zachodniej i zachodniej. Biały puch spadnie prawdopodobnie w górach w towarzystwie silnego wiatru halnego. Stworzy to ekstremalnie trudne warunki do wyprawy w góry, choć już sam fakt takiego wiatru jest powodem dla którego warto odwołać taką wizytę.

Początek tygodnia z ociepleniem

Inaczej niż dotychczas, wysokie temperatury obejmą wschód, zaś nieco niższe zachód. Silny przepływ mas powietrza z południa zaowocuje wzrostem temperatur do okolic 10 stopni w południowo wschodniej Polsce

Poniżej spodziewane temperatury w poniedziałek i wtorek

Grafiki: windy.com, wxcharts.com, meteologix.com

Warunki pogodowe w Twojej okolicy

Aktualna pogoda

Artykuły