Dziś mamy niedzielę, 20 września 2020 roku
info

Witryna korzysta z mechanizmu ciasteczek, między innymi dzięki niemu możesz ją nieco spersonalizować :)

Motyw strony
play_circle_outlineOdtwarzaj wideo w tle

Adwekcja ciepła i nadejście wiosny – perspektywy pogody w nadchodzącym tygodniu

Opublikowano: 5 kwietnia 2020

Już w połowie kończącego się tygodnia wiele prognoz wskazywało, że po epizodach chłodu, które na krótko były przeplatanie ociepleniami, może nadejść kilka stabilniejszych i przede wszystkim wyraźnie cieplejszych dni nad Polską, ale także i w wielu regionach Europy. Na ten moment prognozy nie uległy większym zmianom i w zasadzie już od jutra spodziewajmy się pięknego rozkwitu wiosny nad Polską. Warto nadmienić, że będzie to przejście do ciepłej wiosny, a nie jak to potrafiło być w kwietniu ubiegłego roku – z zimy wprost do lata. Wiosenne temperatury rozprzestrzeniać będą się w obrębie układów wysokiego ciśnienia, które w tym tygodniu mają zdominować Europę. Ich obecność oczywiście zagwarantuje nam bardzo dużo słońca i ciepło, ale praktycznie całkowicie rozwieje szanse na opady deszczu, które są bardzo potrzebne mając na uwadze prace rolnicze, wegetację roślin i zagrożenie pożarowe..

Jak widać na animacji ciśnienia poniżej, co najmniej do przyszłej środy będziemy całkowicie pod wpływem rozległych układów wyżowych, gwarantujących adwekcję ciepła i znaczny wzrost temperatur. Symptomy zmian pogody widać w czwartek. Na uwagę zwraca tutaj przejście płytkiej zatoki niżowej przez kraj i wędrówka fragmentu wyżu barycznego tuż za nim. Przy takiej konfiguracji i położeniu ośrodków zwiastować to może delikatne ochłodzenie w kraju, choć temperatury wciąż pozostaną na dosyć wysokim poziomie, zapewniając komfort termiczny. Finalnie chłodniejsze powietrze mogło by jednak wkroczyć dopiero w piątek. Po przejściu mobilnego wyżu w piątek nad Polską, który będzie prowadził chłodne powietrze, już w nocy z piątku na sobotę z zachodniej Europy kroczyć będzie kolejna porcja ciepła na weekend. Śledząc jednak animację w okresie sobota-niedziela widać, że cieplejsze powietrze nie będzie miało szans zatrzymać się na dłużej, bo już w niedzielę przez kraj przetoczyć miałby się niż z frontem wypierający ciepło na wschód – tutaj można by było upatrywać szans na zjawiska burzowe.

Prognoza ciśnienia atmosferycznego nad Europą w okresie poniedziałek – niedziela (06.04-12.04)

Już jutro temperatury w Polsce wzrosną zdecydowanie do wyższych poziomów niż miało to miejsce dzisiaj. Szczególnie na zachodzie w obszarze województwa lubuskiego i wielkopolskiego można wyczekiwać temperatur w zakresie 19-21 stopni, choć na pewno pojawią się stacje z jeszcze wyższym wynikiem. W pozostałych województwach temperatury nie powinny spadać poniżej 16 stopni. W całym kraju mnóstwo słońca i brak opadów. Dzień później wzrost temperatur na zachodzie będzie jeszcze wyższy. Prawdopodobnie temperatury w obszarze Wielkopolski, Dolnego Śląska i ziemi lubuskiej będą wzrastać do 23-25 stopni Celsjusza. Nad większością kraju możemy oczekiwać już 20 stopni. Utrzyma się tendencja braku opadów. W środę wysokie temperatury powyżej 20 stopni opanują praktycznie cały pas od południowego zachodu po południowy wschód, a także regiony centralne. Chłodniej będzie na północy, ale to wciąż szansa na temperatury 15-17 stopni, więc jaki to chłód.. 😉 ?

Temperatury powietrza kolejno w poniedziałek, wtorek i środę

W czwartek zgodnie z tekstem na wstępie przechodzić ma płytka zatoka z frontem, co potwierdzają mapy DWD. Obecne prognozy opadów wskazują, że front ten nie będzie zbyt aktywny, a więc na sensowne opady deszczu nie ma co liczyć przynajmniej tego dnia. Konsekwencją przejścia frontu i zatoki w czwartek będzie nasunięcie się chłodnego wyżu w piątek, który zredukuje temperatury w kraju o kilka kresek

Sytuacja synoptyczna w czwartek – wędrówka frontu chłodnego  nad Polską

Adwekcja chłodniejszego powietrza w piątek widoczna na poziomie temperatury 1500 m i 2 m

W sobotę po ponownym, chwilowym ociepleniu wkroczy układ niżowy z frontem. Deszcz na ten moment padać ma przede wszystkim na północy, zaś w niedzielę ciepłe powietrze zostanie już tylko na południu skąd ma zostać wyparte, co może przynieść zjawiska burzowe. Temat ten jednak jest dużą niewiadomą z racji odległego terminu.

W skali tygodniowej suma opadów wygląda jednak mizernie. Głównie na północy mogą one dojść do 10 mm, ale w większości będą to opady dochodzące do 5 mm, a jak widać jest duża szansa, że w sporej części kraju nie będzie padać..

dane: meteomodel.pl, wxcharts.com, kachelmanwetter.de, vojvodinameteo.rs, dwd.de